Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Fundusze ETF zrewolucjonizowały podejście do inwestowania – łącząc łatwy dostęp do wielu klas aktywów, niskie koszty oraz elastyczność. Rok 2025 tylko potęguje to zjawisko. Gwałtowny wzrost liczby ETF-ów, złożoność rynków i rosnące oczekiwania inwestorów sprawiają, że powraca pytanie: czy opłaca się inwestować w tego typu fundusze właśnie teraz? Odpowiedzi nie są jednowymiarowe, ale dobrze przygotowany inwestor może odnaleźć wiele szans – oraz pułapek, których warto być świadomym.
ETF (Exchange Traded Fund) to fundusz notowany na giełdzie, który odwzorowuje wybrany indeks, sektor, surowiec, obligacje czy inne aktywo. Pozwala to inwestorom nabywać szeroki portfel instrumentów za pomocą jednej transakcji, z zachowaniem płynności i niskich opłat charakterystycznych dla instrumentów giełdowych.
Ich różnorodność jest imponująca: od klasycznych ETF-ów na szerokie indeksy (np. S&P 500), poprzez branżowe i geograficzne, aż po fundusze tematyczne obejmujące technologie, ESG, surowce, a nawet strategie alternatywne.
Ostatnie miesiące przyniosły kilka dominujących trendów. ETF-y związane z surowcami (złoto, platyna, srebro), sektorem finansowym w Europie, technologią oraz obronnością osiągały ponadprzeciętne wyniki. Przykładowo, ETF-y na platynę (hedgowane w euro) przyniosły zwroty przekraczające 50% od początku roku, fundusze skupione na technologiach czy obronności notowały zyski rzędu 30–50%. Nawet szerokie indeksy akcji oraz ETF-y na polski rynek (np. MSCI Poland, WIG20) prezentowały dwucyfrową stopę zwrotu.
Jednocześnie klasyczne ETF-y akcyjne oraz balanced (łączące akcje i obligacje) – jak SPDR S&P 500 ETF Trust czy Vanguard FTSE Developed Markets – dalej budują portfele długoterminowych inwestorów zapewniając równowagę pomiędzy ryzykiem a potencjałem wzrostu.
Im większa popularność, tym więcej potencjalnych zagrożeń. Choć ETF-y wciąż pozostają tańszą alternatywą dla tradycyjnych funduszy, 2025 rok przyniósł „tsunami nowych produktów” na rynek – wiele z nich jest bardzo wąsko wyspecjalizowanych, a część oferuje ekspozycję na bardzo egzotyczne aktywa lub niszowe strategie.
Wybrane ryzyka warto znać od podszewki:
ETF-y odwzorowują wybrany segment rynku, więc spadek wartości indeksu czy branży przenosi się wprost na składniki Twojego portfela. Inwestycje w fundusze branżowe, surowcowe czy geograficznie ograniczone są szczególnie wrażliwe na globalne zawirowania i kryzysy – zarówno gospodarcze, jak i polityczne.
Bogactwo funduszy tematycznych kusi, by inwestować w przyszłościowe branże czy „modne” segmenty rynku. Nadmierna ekspozycja na jeden sektor, kraj lub pojedynczą spółkę przez ETF tematyczny może jednak bardzo zwiększyć ryzyko portfela.
Część ETF-ów, zwłaszcza nowych lub niszowych, może mieć problemy z płynnością. Słabe obroty utrudniają realizację dużych transakcji po korzystnej cenie albo mogą prowadzić do dużych różnic pomiędzy ceną rynkową a wartością aktywów netto (tzw. tracking error).
ETF-y na aktywa nietypowe podlegają odmiennym zasadom podatkowym. Niekiedy zyski z obrotu złotem, srebrną czy energią rozliczane są w wyższych stawkach podatku, a opodatkowanie ETF-ów syntetycznych czy lewarowanych bywa bardziej złożone.
Na tle tysięcy dostępnych ETF-ów, warto sięgnąć po fundusze wystawione na sprawdzone indeksy lub te, które w 2025 roku wyraźnie wyróżniały się wynikami i opłacalnością. Oto kilka wyróżniających się propozycji – zrównoważonych, tematycznych i defensywnych:
Nie każdy ETF jest wart Twoich pieniędzy. Decydując się na inwestycję, realnie oceń własny apetyt na ryzyko. Zastanów się, czy szukasz długoterminowego wzrostu wartości, ochrony kapitału przed inflacją, czy może ekscytującej ekspozycji na szybko rosnące sektory. Zachowaj czujność wobec kosztów zarządzania (niektóre ETF-y tematyczne mają wyższe opłaty), zwracaj uwagę na płynność oraz skład funduszu – nazwa nie zawsze odzwierciedla zawartość portfela.
Wielu ekspertów zaleca utrzymanie w portfelu kilku kluczowych ETF-ów szeroko rynkowych (np. globalne indeksy, amerykańskie i europejskie blue chips), a dopiero w dalszej kolejności uzupełnianie o wybrane fundusze sektorowe czy tematyczne – najlepiej w ramach jasno określonej strategii i przy stałym monitoringu wyników.
Choć ETF-y wciąż pozostają bardzo użytecznym narzędziem inwestycyjnym, 2025 rok wymaga od inwestora większej selektywności, ostrożności i świadomości specyficznych ryzyk. Rynkowe realia zmieniły się: roi się od bardzo wyspecjalizowanych strategii i nowych produktów, ale wciąż warto sięgać po najlepsze fundusze indeksowe i tematyczne, dopierając je do własnych oczekiwań i profilu ryzyka. Przyszłość należy do dobrze poinformowanych – systematyczna analiza oferty i wyników ETF-ów pozostaje kluczowa dla powtarzalnego sukcesu inwestycyjnego.